W fundacjach rodzinnych ryzyka z zakresu cen transferowych często nie wynikają z bardzo skomplikowanych restrukturyzacji. Znacznie częściej pojawiają się w codziennych, powtarzalnych rozliczeniach pomiędzy fundacją, fundatorem, beneficjentami i spółkami rodzinnymi.
Na pierwszy rzut oka mogą to być zwykłe czynności: najem nieruchomości, pożyczka, korzystanie z majątku, wsparcie administracyjne albo usługi wykonywane przez spółkę rodzinną. Jeżeli jednak strony są podmiotami powiązanymi, takie czynności powinny zostać ocenione z perspektywy cen transferowych.
Najczęstsze pytanie nie brzmi więc: „czy fundacja rodzinna może dokonywać takich transakcji?”. Może. Pytanie brzmi: czy warunki tych transakcji są rynkowe, właściwie udokumentowane i możliwe do obrony w razie kontroli?
Kiedy fundacja rodzinna jest podmiotem powiązanym dla celów cen transferowych?
Zanim fundacja rodzinna oceni obowiązki w zakresie cen transferowych, powinna ustalić, czy dana relacja spełnia kryteria powiązań określone w przepisach podatkowych. W praktyce powiązania mogą występować pomiędzy fundacją rodzinną, fundatorem, beneficjentami, spółkami należącymi do rodziny oraz innymi podmiotami, na które wywierany jest znaczący wpływ.
To właśnie istnienie powiązań powoduje, że nawet pozornie zwykłe czynności, takie jak najem nieruchomości, udzielenie pożyczki czy świadczenie usług administracyjnych, powinny zostać ocenione pod kątem rynkowości warunków transakcji. Dlatego pierwszym krokiem w analizie TP zawsze powinno być zidentyfikowanie wszystkich podmiotów powiązanych funkcjonujących w strukturze fundacji rodzinnej.
Jakie transakcje w fundacji rodzinnej najczęściej podlegają analizie z zakresu cen transferowych?
W praktyce fundacji rodzinnych najczęściej analizowane są transakcje realizowane pomiędzy fundacją a fundatorem, beneficjentami lub spółkami rodzinnymi. Szczególną uwagę warto zwrócić na:
- najem i dzierżawę nieruchomości,
- pożyczki i inne formy finansowania,
- gwarancje oraz poręczenia,
- usługi zarządcze i doradcze,
- usługi administracyjne oraz księgowe,
- udostępnianie majątku,
- świadczenia nieodpłatne lub częściowo odpłatne.
To właśnie te obszary najczęściej stają się przedmiotem analizy podczas weryfikacji cen transferowych.
Najem i dzierżawa nieruchomości
Jednym z najczęstszych przypadków jest sytuacja, w której fundacja rodzinna jest właścicielem nieruchomości, a korzysta z niej spółka rodzinna, fundator, beneficjent albo inny podmiot powiązany.
Ryzyko może pojawić się zwłaszcza wtedy, gdy:
- nie ma pisemnej umowy,
- czynsz został ustalony „po rodzinie”,
- czynsz nie był aktualizowany przez kilka lat,
- nie wiadomo, jakie koszty ponosi najemca, a jakie właściciel,
- brak jest porównania do stawek rynkowych,
- nieruchomość jest wykorzystywana częściowo prywatnie, a częściowo biznesowo,
- fundacja ponosi koszty, które w warunkach rynkowych ponosiłby korzystający.
W transakcji najmu sama wysokość czynszu nie wystarcza do oceny rynkowości. Znaczenie mają również: okres obowiązywania umowy, warunki wypowiedzenia, zasady indeksacji czynszu, rozliczenie mediów, remontów, nakładów, podatku od nieruchomości, ubezpieczenia oraz odpowiedzialności za szkody.
Z perspektywy cen transferowych trzeba odpowiedzieć na pytanie: czy niezależny właściciel nieruchomości zgodziłby się na takie same warunki wobec niezależnego najemcy?
Jeżeli odpowiedź nie jest oczywista, fundacja powinna rozważyć przygotowanie analizy rynkowości czynszu albo przynajmniej wewnętrznego uzasadnienia przyjętych warunków.
Pożyczki w fundacji rodzinnej
Drugim obszarem wymagającym szczególnej uwagi są pożyczki. Fundacja może udzielać finansowania spółce rodzinnej, fundatorowi albo innemu podmiotowi powiązanemu. Może też sama korzystać z finansowania od podmiotów powiązanych.
W obu przypadkach trzeba sprawdzić, czy warunki są rynkowe.
Najczęstsze ryzyka dotyczą:
- braku oprocentowania,
- zbyt niskiego oprocentowania,
- braku harmonogramu spłat,
- braku zabezpieczeń,
- braku analizy zdolności pożyczkobiorcy do spłaty,
- wieloletniego braku faktycznych spłat,
- braku umowy albo bardzo ogólnej umowy,
- braku uzasadnienia celu finansowania.
Przy pożyczkach nie wystarczy wskazać samej kwoty finansowania. Dla celów TP znaczenie mają również warunki ekonomiczne: oprocentowanie, termin, waluta, zabezpieczenia, ryzyko kredytowe, status pożyczkobiorcy, cel finansowania i faktyczne zachowanie stron, rating kredytowy, kowenanty finansowe.
Ryzykowne może być podejście: „to tylko finansowanie wewnątrz rodziny”. Z perspektywy cen transferowych trzeba ustalić, czy niezależny podmiot udzieliłby finansowania na takich samych zasadach.
Świadczenia bez wynagrodzenia
Trzecim obszarem, który jest często pomijany, są świadczenia bez wynagrodzenia. Może to być sytuacja, w której spółka rodzinna wykonuje na rzecz fundacji określone czynności administracyjne, księgowe, zarządcze, prawne, organizacyjne lub inwestycyjne, ale nie pobiera za nie wynagrodzenia.
Może też być odwrotnie: fundacja udostępnia majątek, zasoby albo wsparcie bez formalnego rozliczenia.
Z perspektywy cen transferowych trzeba ustalić, czy niezależny podmiot zgodziłby się wykonywać podobne świadczenia bez wynagrodzenia. Jeżeli nie, pojawia się pytanie, czy warunki transakcji są rynkowe i czy brak wynagrodzenia nie powinien zostać oceniony jako potencjalne ryzyko podatkowe.
Świadczenia bez wynagrodzenia są szczególnie trudne, ponieważ często nie są ujmowane w formalnych rejestrach transakcji. Nie ma faktury, nie ma umowy, nie ma kalkulacji. To jednak nie zawsze oznacza, że nie ma transakcji. W cenach transferowych znaczenie ma rzeczywisty przebieg zdarzeń gospodarczych.
Brak dokumentów jako osobne ryzyko
W fundacjach rodzinnych problemem często nie jest wyłącznie poziom ceny, czynszu czy oprocentowania. Bardzo często podstawowym ryzykiem jest brak dokumentów.
Transakcje są wykonywane, ale nie ma:
- pisemnych umów,
- aneksów,
- kalkulacji,
- wycen,
- uchwał,
- potwierdzeń wykonania usług,
- notatek biznesowych,
- uzasadnienia sposobu ustalenia wynagrodzenia.
W razie kontroli fundacja może mieć problem z wykazaniem, dlaczego dana transakcja została zawarta na takich warunkach i czy były one rynkowe.
Warto pamiętać, że dokumenty powinny być spójne z rzeczywistym przebiegiem transakcji. Sama umowa nie wystarczy, jeżeli rozliczenia w praktyce wyglądają inaczej. Z drugiej strony brak umowy nie oznacza, że organ podatkowy nie będzie analizował transakcji. Może ją ocenić na podstawie faktycznych przepływów, ksiąg, przelewów i zachowania stron.
Kontrola cen transferowych w fundacji rodzinnej – na co zwracają uwagę organy podatkowe?
W trakcie kontroli organy podatkowe nie analizują wyłącznie wysokości wynagrodzenia. Coraz częściej weryfikowany jest również rzeczywisty przebieg transakcji oraz to, czy strony faktycznie postępowały zgodnie z zawartymi umowami.
Urzędnicy zwracają uwagę przede wszystkim na:
- istnienie dokumentów potwierdzających zawarcie transakcji,
- sposób ustalenia ceny lub wynagrodzenia,
- ekonomiczne uzasadnienie transakcji,
- przepływy finansowe pomiędzy stronami,
- zgodność dokumentacji z rzeczywistym przebiegiem zdarzeń,
- posiadanie analiz cen transferowych lub innych dowodów rynkowości.
Im lepiej fundacja przygotuje dokumentację i uzasadnienie biznesowe, tym łatwiej będzie wykazać zgodność transakcji z zasadą ceny rynkowej.
Co powinna sprawdzić fundacja?
W pierwszej kolejności warto przygotować listę transakcji z podmiotami powiązanymi i odpowiedzieć na kilka pytań:
- Czy istnieje pisemna umowa?
- Czy umowa odzwierciedla rzeczywisty przebieg transakcji?
- Czy wynagrodzenie zostało ustalone?
- Czy wynagrodzenie odpowiada warunkom rynkowym?
- Czy są dowody wykonania świadczenia?
- Czy wartość transakcji przekracza progi dokumentacyjne?
- Czy potrzebna jest analiza porównawcza?
- Czy transakcja powinna zostać wykazana w TPR?
Fundacja rodzinna nie musi obawiać się każdej transakcji z podmiotem powiązanym. Powinna jednak wiedzieć, jakie transakcje realizuje, na jakich warunkach i czy potrafi wykazać ich rynkowość.
Czy fundacja rodzinna musi sporządzać dokumentację cen transferowych?
Obowiązek sporządzenia dokumentacji cen transferowych zależy od rodzaju transakcji, wartości rozliczeń oraz spełnienia ustawowych progów dokumentacyjnych. Nie każda transakcja realizowana przez fundację rodzinną będzie automatycznie oznaczała konieczność przygotowania Local File.
Jednocześnie nawet w przypadku braku obowiązku dokumentacyjnego warto dysponować dokumentami potwierdzającymi rynkowy charakter rozliczeń. W praktyce odpowiednio przygotowane umowy, kalkulacje i analizy często stanowią najskuteczniejszą ochronę podczas kontroli podatkowej.
W kolejnym artykule omówimy szczegółowo dokumentację cen transferowych, raportowanie TPR oraz najważniejsze terminy związane z obowiązkami TP fundacji rodzinnych.
Praktyczna rekomendacja
Najem, pożyczki i świadczenia bez wynagrodzenia warto przeanalizować w pierwszej kolejności. To obszary, które często występują w fundacjach rodzinnych i jednocześnie najłatwiej mogą wygenerować pytania organów podatkowych.
Przegląd tych transakcji powinien obejmować nie tylko wartości i umowy, ale również faktyczne zachowanie stron. Ceny transferowe nie kończą się na dokumencie. Liczy się rzeczywisty przebieg transakcji.
Praca zbiorowa ekspertów ICT.
Jeżeli fundacja rodzinna wynajmuje nieruchomości, udziela pożyczek lub korzysta z usług spółek rodzinnych, warto sprawdzić, czy te transakcje są rynkowe i właściwie udokumentowane. Skorzystaj z przeglądu transakcji kontrolowanych fundacji rodzinnej ⇒ >>KLIK<<
lub zapisz się na webinar ICT:
